Psychosomatyka i Emocje

Energetyczna natura człowieka!

„Medycyna przyszłości będzie medycyną częstotliwości.”
– Albert Einstein

Wszystko co nas otacza zbudowane jest z energii. Nasze ciało składa się z około 50 bilionów komórek, każda z nich zbudowana jest z cząsteczek, cząsteczki z atomów, a atomy – w ponad 99% – składają się z pustej przestrzeni.

Większość tego, co nazywamy „materią”, jest w istocie energią w ruchu. Nasze ciała wydają się stałe i ciężkie, ale w rzeczywistości są dynamicznym, pulsującym polem energii. Aby zobrazować energię możemy porównać ją do wiatru: nie widzimy go, ale widzimy jego efekt — poruszające się liście, falujące trawy, zmianę w krajobrazie. Tak samo jest z energią, emocjami i myślami: choć ich nie widać ich rezonans wpływa na całe nasze życie.

Energia jest nieskończona, możesz ją używać i zmieniać, ale jej nie zniszczysz ona zmieni swój stan. Energia ma wpływ na inną energię z jaka ma kontakt, jak ciepło.

Organizm człowieka tworzy emocje na podstawie dwóch zmiennych: bieżących doświadczeń oraz wcześniejszych informacji na temat tych sytuacji, które są przechowywane w ciele i w umyśle.

Nasze emocje i myśli to nie tylko abstrakcje. To realne impulsy energetyczne, które niosą w sobie wibrację i częstotliwość.

Już w latach 70. naukowcy zaczęli badać, czy świadomość może wpływać na procesy losowe. Jedno z najbardziej, niezwykłych doświadczeń w tej dziedzinie przeprowadzono w Instytucie Fetzer we Francji. Badacze użyli prostego robota, który poruszał się po stole w zupełnie losowych kierunkach. Sterował nim generator liczb losowych — teoretycznie nic nie mogło wpłynąć na jego ruch. Następnie naukowcy umieścili obok robota, świeżo wyklute pisklęta kaczek. W naturze pisklęta przywiązują się emocjonalnie do pierwszego poruszającego się obiektu, który widzą po wykluciu. Po kilku godzinach robot stał się dla nich substytutem matki. Pisklęta piszczały, próbowały iść za nim, reagowały emocjonalnie. W Kolejnym etapie doświadczenia robot i pisklęta zostały oddzielone od siebie przegrodą I tak po jednej stronie stołu znajdował się robot, a po drugiej kaczki. Ruch Robota w dalszym ciągu sterowany był przez generator liczb losowych. Co ciekawe Maszyna przestała poruszać się równomiernie po całym stole, trajektoria zaczęła wyraźnie przesuwać się w stronę piskląt.

Po dokładnej analizie statystycznej okazało się, że robot spędzał znacząco więcej czasu po stronie, gdzie znajdowały się kaczki, niż wynikałoby to z przypadku. To odkrycie udowodniło, że emocjonalna intencja w widoczny sposób wpływała na urządzenie, które powinno być całkowicie odporne na tego typu oddziaływanie.

To doświadczenie stało się jednym z symboli badań nad wpływem emocjonalnej intencji na materię. Pokazuje, że myśl — nawet u tak prostych stworzeń jak kaczki — może być formą energii, zdolną oddziaływać na otaczający je świat.


Czym naprawdę są emocje?

Pamiętam, jak po raz pierwszy zetknąłem się z tym tematem w książce „Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały”.


Autorki zachęcają do tego, aby rozpoznać emocje, których doświadcza i z którą nie radzi sobie nasze dziecko. I wtedy dotarło do mnie, że to wcale nie jest takie proste. Bo żyjemy w kulturze, w której emocje są czymś, czego nie wypada okazywać.

Od dzieciństwa jesteśmy uczeni tłumienia emocji.

Komunikaty:
„Nie płacz.”
„Uspokój się.”
„Nie przesadzaj.”
„Nie złość się.”

Kierowane do dzieci, raczej nie sprawią, że naszego dziecko przestanie płakać, uspokoi się i stwierdzi macie rację trochę przesadzam. Te komunikaty dają dziecku do zrozumienia, że okazywanie emocji jest niewłaściwe i nie na miejscu.

Wchodząc w dorosłe życie zaczynamy tłumić emocje automatycznie i robimy to codziennie — w pracy, w relacjach, w rodzinie. A długotrwałe tłumienie i nie radzenie sobie z własnymi emocjami może prowadzić do przewlekłego stresu, problemów ze snem i koncentracją.

Pamiętajmy: emocje, których nie przepracowaliśmy – nie znikają.
Ona zostaje w ciele — w napięciu mięśni, w bólu głowy, w ucisku klatki piersiowej.

Z czasem to napięcie przekształca się w choroby psychosomatyczne, zaburzenia nastroju i problemy z relacjami.

A Długotrwałe tłumienie emocji może prowadzić do:

  • depresji, zaburzeń lękowych,
  • uzależnień (używki, jedzenie, praca),
  • problemów trawiennych (np. zespół jelita drażliwego),
  • bólu psychosomatycznego,
  • trudności w relacjach i komunikacji emocjonalnej.

W 2023 autorzy badania Piotr Toczyski i Michał Feliksiak przedstawili że 25,8 % badanych polaków miało co najmniej łagodne objawy depresji.
Jeśli emocja nie zostaje w pełni wyrażona, jej energia zostaje uwięziona w układzie nerwowym.

Ciało pamięta to, czego umysł nie potrafił przetworzyć.

Doświadczamy emocji w trzech etapach:

W pierwszym ciało wytwarza wibrację danej emocji,

Następnie zaczynamy odczuwać daną emocje w ciele,

Ostatnim etapem, jest odpuszczenie danej emocji i jeżeli przebiega prawidłowo, doświadczenie emocjonalne odchodzi, nie powodując żadnych negatywnych konsekwencji.

Jeżeli drugie lub trzecie stadium zostanie zakłócone, doświadczenie zostaje przerwane, a emocja zostaje uwięziona w ciele. Uwięziona emocja kształtem przypomina zaciśniętą pięść i właśnie pod taką energetyczną postacią zaczyna siać spustoszenie w naszym organizmie.

Wyobraź sobie, że jesteś jak balon napełniany ciepłym powietrzem, a każda uwięziona emocja w twoim ciele jest jak worek z pisakiem.

Zablokowane emocje mogą zaburzać jasność oceny danej sytuacji, będą prowadzić do błędnych wniosków oraz interpretacji zachowań. Co gorsza będą rozregulowywać prawidłowe funkcjonowanie narządów i tkanek co wreszcie negatywnie odbije się na zdrowiu. Większość przewlekłych schorzeń może mieć swój początek w emocjach uwięzionych w ciele i w tym przypadku żadna lekarstwo przepisane przez lekarza nie będzie w stanie ci pomóc ono tylko czasowo przyblokuje objawy.

Czym jest uwalnianie emocji?


Uwalnianie emocji to nie magia.
To proces, w którym ciało wreszcie może dokończyć cykl, który kiedyś został przerwany.

Kiedy ciało odzyskuje przepływ, pojawia się spokój, lekkość i poczucie wolności.

Wraca energia życiowa, radość i klarowność myśli.

Nauka i świadomość

Współczesna nauka coraz częściej potwierdza, że uwolnienie zablokowanych emocji ma realny wpływ na zdrowie. Zauważalnie rośnie poziom energii, poprawia się nastrój, koncentracja i zdolność do odczuwania wdzięczności.

Psycholog Gray LaViolette udowodnił, że nasze myśli są przechowywane w pamięci w zależności od siły emocjonalnego ładunku, jaki im towarzyszy.

Kiedy uwalniamy emocję, automatycznie rozpuszczają się również myśli i schematy, które były z nią powiązane. Uwolnienie emocji to więc nie tylko uzdrowienie ciała, ale również uwolnienie świadomości — wyjście poza lęk, poza przeszłość, poza ograniczenia, które sami stworzyliśmy. To moment, w którym naprawdę zaczynamy żyć w swojej pełnej częstotliwości.
Dzisiejsza medycyna wciąż często z rezerwą podchodzi do podejścia psychosomatycznego. Samo słowo psychosomatyka pochodzi od dwóch greckich pojęć: psyche, czyli umysł lub dusza, oraz soma, czyli ciało. Oznacza to nierozerwalny związek między naszym stanem psychicznym a fizycznym zdrowiem.

Podział ten ma swoje korzenie w XVII wieku. Filozof René Descartes (Kartezjusz) wprowadził rozróżnienie między umysłem, a ciałem. Według wielu historyków był to efekt kompromisu z ówczesnym Kościołem – naukowcy mogli badać ciało i przeprowadzać sekcje zwłok, pod warunkiem że nie będą zajmować się naturą duszy i świadomości. W ten sposób zachodnia medycyna przez długi czas rozwijała się, traktując ciało i umysł jako dwa oddzielne obszary.

Dziś jednak ten sposób myślenia zaczyna się zmieniać. Coraz więcej badań pokazuje, że emocje, stres i stan psychiczny mają ogromny wpływ na zdrowie fizyczne. Wielu naukowców uważa, że jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji w rozumieniu człowieka.


Nieprzypadkowo Albert Einstein powiedział kiedyś:
„Medycyna przyszłości będzie medycyną energii.”

Emocje są bowiem pomostem między umysłem a ciałem — to właśnie przez nie nasza psychika oddziałuje na fizyczne funkcjonowanie organizmu.

PODSUMOWANIE

Coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że zdrowie człowieka nie zależy wyłącznie od ciała fizycznego, ale również od emocji, myśli i energii, które w nim krążą. Kiedy uczymy się rozpoznawać i uwalniać emocje zapisane w ciele, przywracamy naturalną równowagę między umysłem a organizmem.

Metody takie jak Kod Emocji i Kod Ciała, które w gabinecie Hipnozy Harmonia w Ciele, Umyśle, Duszy cieszą się ogromnym zainteresowanie osób mieszkających na Śląsku – pozwalają dotrzeć do głębokich zapisów w podświadomości i odnaleźć prawdziwe źródła wielu problemów – zarówno emocjonalnych, jak i fizycznych. Dzięki temu możliwe staje się uwolnienie zablokowanej energii i przywrócenie harmonii w całym organizmie. Ciało ma niezwykłą zdolność do samoregulacji i uzdrawiania – czasem wystarczy jedynie usunąć to, co przez lata blokowało jego naturalny przepływ energii.

Odkryj drogę do harmonii i zdrowia już teraz.

Zapraszamy do poznania naszych metod pracy z psychosomatyką, które pomogą Ci odzyskać równowagę ciała i umysłu oraz uwolnić nagromadzone emocje.